Praca z ciałem i rola oksytocyny

Jak różne metody pracy z ciałem wspierają leczenie lęku, depresji oraz regenerację całego organizmu?

Kiedy nasz układ nerwowy otrzymuje sygnał – „wszystko jest w porządku” lub „jest bezpiecznie”, w całym organizmie uruchamia się kaskada procesów naprawczych. Biochemicznym odpowiednikiem poczucia bezpieczeństwa jest oksytocyna.

praca-z-cialem-leczenie-leku-depresji-regeneracja-organizmu

Jak działa oksytocyna?

Oksytocyna jako naturalny lek na lęk i depresję

Lęk i depresja często wiążą się z poczuciem izolacji, zagrożenia i brakiem nadziei. Oksytocyna działa na te stany na poziomie komórkowym przez:

  • Wyciszanie „centrum strachu” w mózgu
 W naszym mózgu znajduje się struktura zwana ciałem migdałowatym. Działa jak alarm przeciwpożarowy w odpowiedzi na zagrożenie. Natomiast u osób z zaburzeniami lękowymi, zespołem stresu pourazowego (PTSD) czy depresją ten czujnik jest zbyt wrażliwy i włącza się zbyt szybko, nawet gdy zagrożenie jest tylko wyobrażone a nie rzeczywiste. Z kolei badania pokazują, że oksytocyna działa jak hamulec dla ciała migdałowatego. Obniża jego reaktywność, co pozwala nam spokojniej reagować na stresory i łatwiej odróżniać realne zagrożenie od echa przeszłych zranień.
  •  Buforowanie hormonów stresu
Oksytocyna bezpośrednio wpływa na oś HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercza), czyli główną centralę produkcji kortyzolu – hormonu stresu. Podwyższony poziom oksytocyny skutecznie obniża poziom kortyzolu, co przekłada się na mniejsze odczuwanie napięcia, redukcję natrętnych myśli i fizyczne rozluźnienie.
  •  Wzmacnianie „nagrody społecznej”
Jednym z dotkliwych objawów depresji jest anhedonia, czyli niezdolność do odczuwania przyjemności, która często połączona jest z wycofaniem społecznym. Oksytocyna sprawia, że interakcje z innymi ludźmi stają się bardziej satysfakcjonujące. Wzmacnia poczucie więzi i zaufania, co motywuje do szukania kontaktu, a to z kolei prowadzi do dalszego wydzielania oksytocyny. W ten sposób hormon ten pomaga przerwać błędne koło izolacji i apatii. Badania kliniczne z użyciem donosowej oksytocyny wykazały jej potencjał w łagodzeniu objawów fobii społecznej, PTSD oraz w poprawie nastroju u osób z depresją.

Oksytocyna jako wewnętrzny środek przeciwbólowy

Czy zauważyłeś/aś, że przytulenie bliskiej osoby potrafi złagodzić ból głowy lub brzucha? To nie magia – to biochemia. Oksytocyna ma silne właściwości przeciwbólowe (analgetyczne). Działa poprzez podnoszenie progu odczuwania bólu. Wpływa na obszary w mózgu i rdzeniu kręgowym odpowiedzialne za modulowanie sygnałów bólowych, sprawiając, że stają się one mniej dotkliwe. Badania sugerują jej potencjalną rolę we wspieraniu osób cierpiących na bóle chroniczne, takie jak fibromialgia, migreny czy bóle pleców. Dotyk, ciepło i poczucie bezpieczeństwa stają się więc niefarmakologiczną formą terapii bólu.

Oksytocyna a fizyczna regeneracja: gojenie ran i zdrowie kości

Przyspieszone gojenie ran.

Okazuje się, że oksytocyna ma właściwości przeciwzapalne. Redukując lokalny stan zapalny wokół rany i poprawiając ukrwienie tkanek, znacząco przyspiesza proces gojenia. Badania na zwierzętach wykazały, że osobniki w bezpiecznym, wspierającym środowisku społecznym leczą rany szybciej niż te żyjące w izolacji i stresie.

Wzmacnianie kości.

Receptory oksytocyny znaleziono również na komórkach kościotwórczych (osteoblastach). Hormon ten stymuluje ich aktywność, co może odgrywać rolę w utrzymaniu gęstości kości i potencjalnie w profilaktyce osteoporozy.

Oksytocyna a zdrowie jelit i metabolizm

Coraz więcej mówi się o znaczeniu przepływu sygnałów na osi jelita-mózg. Nasz stan emocjonalny bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie układu pokarmowego. Stres (kortyzol) może prowadzić do zaburzeń trawienia i stanów zapalnych w jelitach, natomiast oksytocyna, jako antagonista kortyzolu, działa ochronnie. Promuje zdrowe funkcjonowanie jelit, a także wpływa na metabolizm, regulując apetyt i magazynowanie energii.

Jak praca z ciałem, czyli świadomy ruch, oddech oraz relaksacja podnoszą poziom oksytocyny?

Kluczem do uruchomienia wewnętrznej „fabryki” oksytocyny jest wysłanie do mózgu sygnału o bezpieczeństwie. Można to osiągnąć samodzielnie, poprzez świadomą pracę z własnym ciałem, prowadzoną w bezpiecznej przestrzeni terapeutycznej. Oto jak to działa:

Świadomy ruch uwalniający napięcie

Nie chodzi tu o forsowny trening, lecz o delikatne, prowadzone przez psychoterapeutę sekwencje ruchowe. Mają one na celu rozpuszczenie chronicznych napięć i „zbroi mięśniowej”, którą budujemy w odpowiedzi na stres. Kiedy w bezpiecznych warunkach poruszasz ciałem w sposób, który uwalnia zastoje (np. poprzez drżenie, rozciąganie, płynny ruch), dajesz swojemu systemowi nerwowemu sygnał, że zagrożenie minęło i można „odpuścić”. Takie działanie jest bezpośrednim sygnałem dla brzusznej części nerwu błędnego, by przełączyć organizm w tryb bezpieczeństwa i relaksu, co sprzyja wydzielaniu oksytocyny.

Spokojny, głęboki oddech

To najpotężniejsze narzędzie, jakie posiadamy w zmaganiu się ze stresem. Wolny, miarowy oddech, zwłaszcza z wydłużonym wydechem, aktywuje nerw błędny – główny element układu przywspółczulnego (odpowiedzialnego za odpoczynek). Taki oddech jest dla ciała informacją, że wszystko jest w porządku. W odpowiedzi organizm obniża produkcję kortyzolu i uwalnia koktajl hormonów relaksu, w tym oksytocynę.

Integracja poprzez relaksację

Każde zajęcia ruchowe kończą się głęboką relaksacją w hamaku lub na macie pod kocem. Po wykonaniu ćwiczeń uwalniających napięcia, ciało potrzebuje czasu w spoczynku, by zintegrować nowe doznania. To właśnie w tej fazie układ nerwowy „zapisuje” nowy, bezpieczny wzorzec, a efekty działania oksytocyny – poczucie spokoju, ulgi i połączenia ze sobą – mogą w pełni się zamanifestować i utrwalić.

Bezpieczeństwo i zaspokojona potrzeba przynależności

Bezpieczeństwo i zaspokojona potrzeba przynależności, czyli aktywacja stanu zaangażowania społecznego i/lub relaksu – okazuje się być fundamentem zdrowia nie tylko psychicznego, alw i fizycznego. A oksytocyna jest biochemicznym nośnikiem tego stanu.

Nasza praca jako psychoterapeutów polega na tym, by w bezpiecznej relacji terapeutycznej pomóc Ci na nowo skalibrować ten wewnętrzny kompas. Krok po kroku, poprzez pracę z ciałem, oddechem i świadomością, tworzymy warunki, w których Twój układ nerwowy może wreszcie „odpuścić” i przełączyć się z trybu przetrwania na tryb regeneracji i zdrowienia. Uczymy Cię, jak samodzielnie aktywować i podtrzymywać ten stan, by trwale pozbyć się leków i stanów depresyjnych.

MacDonald, K., & MacDonald, T. M. (2010). The peptide that binds: a systematic review of oxytocin and its prosocial effects in humans. Harvard review of psychiatry, 18(1), 1-21. (Depresja i lęk)
Koch, S. B., et al. (2016). Oxytocin and processing of social stimuli in women with a history of childhood maltreatment. Psychoneuroendocrinology, 70, 181-189.
Rash, J. A., et al. (2014). The role of oxytocin in the modulation of pain. Psychological bulletin, 140(3), 843.(tedukacja bólu)
Gouin, J. P., et al. (2010). Marital behavior, oxytocin, and wound healing. Psychoneuroendocrinology, 35(7), 1082-1090. (Gojenie ran).
Carter, C. S. (2014). Oxytocin pathways and the evolution of human behavior. Annual review of psychology, 65, 17-39.
Uvnäs-Moberg, K. (2003). The oxytocin factor: Tapping the hormone of calm, love, and healing. Da Capo Press.